Carmina Burana na zakończenie perkusyjnego festiwalu

Według austriackiego krytyka Thomasa Kahlcke, „Carmina Burana” tworzy wrażenie „zamkniętego świata, dalekiego od obecnego”. „Jest to bez wątpienia jeden z powodów, dla których jesteśmy tak głęboko poruszeni dziełem, gdy go słuchamy i czujemy dziwną mieszankę euforii i nostalgii; w swej otwartości i szczerości muzyka ta wyczarowuje świat naturalnych uczuć, który został już przez wielu z nas zapomniany” – napisał Kahlcke. Ostatni festiwalowy koncert kaliszanie nagrodzili długotrwałymi owacjami na stojąco. Zainteresowanie kaliskim festiwalem przekroczyło oczekiwania organizatorów. „Pomimo, że jest to specyficzna muzyka, na każdym koncercie nie zabrakło publiczności” – powiedział PAP Piotr Sutt, dyrektor artystyczny Filharmonii Kaliskiej, organizator imprezy. W festiwalu uczestniczyło ponad stu muzyków z całego kraju oraz wykonawcy z Izraela i Niemiec. W pamięci kaliszan pozostanie zapewne koncert kameralny Ami Maayaniego (Izrael) na instrumenty perkusyjne i dwa fortepiany oraz „In percussion” – koncert niezwykłego oktetu instrumentalnego, który zaprezentował utwory łączące w sobie elementy muzyki etnicznej, jazz i pokrewne formy improwizowane. Festiwalowi towarzyszyła wystawa instrumentów perkusyjnych „Drum Expo” oraz warsztaty perkusyjne, które poprowadzili m.in. jeden z najlepszych w świecie kotlistów Gideon Steiner (Izrael), Cezary Konrad, Maciej Starosta i Krzysztof Przybyłowicz. Organizatorem Festiwalu była Filharmonia Kaliska oraz miejscowe Centrum Kultury i Sztuki. Imprezie patronowało ministerstwo kultury i dziedzictwa narodowego. (PAP)

Carmina Burana na zakończenie perkusyjnego festiwalu
Oceń ten post