Czy mały sklep spożywczy może konkurować z gigantami?

sklep spożywczy

Polski handel kilkanaście lat temu przeżył prawdziwy szok. Okazało się bowiem, że na rynku obok doskonale w tamtych latach funkcjonujących małych sklepów spożywczych, wyrosły olbrzymie galerie handlowe i supermarkety, które zaczęły przyciągać jak magnes do siebie klientów. Czy oznacza to, że w tamtym momencie nastąpił zmierzch handlu w formie, jaką do tej pory wszyscy znali? A może jednak tradycyjny sklep spożywczy ma coś do zaoferowania, czego w żadnym wypadku nie ma supermarket?

Czym wygrywa supermarket?

Nie da się ukryć, że supermarket to siła w postaci wielkości i rozmaitości asortymentu. Na ogromnej powierzchni zgromadzone są dosłownie wszystkie produkty, które mogą się przydać w codziennym życiu. Nie tylko te spożywcze, lecz także czystości, ubrania, czy też zabawki. Dodatkowo duże supermarkety dzięki efektowi skali, są w stanie kupować swoje towary o wiele taniej, a co za tym idzie, znacznie taniej je sprzedawać, niż mogą to robić małe osiedlowe sklepiki. A jeśli dodać do tego fakt, że na ogół są one dobrze skomunikowane, posiadają ogromne parkingi, a także bazę gastronomiczną i rozrywkową w postaci np. kin, galerie handlowe wraz ze znajdującymi się tam supermarketami są w stanie przyciągnąć klienta nie tylko na kilka chwil, ale wręcz na cały dzień robienia zakupów. Jak z czymś takim może w ogóle konkurować mały sklep spożywczy? Okazuje się, że ma kilka asów w rękawie.

Czym wygrywa mały sklep spożywczy?

Sklep spożywczy to przede wszystkim lokalizacja. Na ogół znajduje się na dużym osiedlu mieszkaniowym, co powoduje, że można do niego wyskoczyć nawet w przerwie meczu czy też przerwie reklamowej na filmie. Żeby zrobić zakupy, nie trzeba organizować dużego wyjazdu samochodem, zgromadzić całej rodziny i zaplanować na kartce zakupów
Kolejną ogromną zaletą sklepów osiedlowych jest ich elastyczność i specjalizacja. Dzięki temu, że każdy ma do takiego sklepu spożywczego blisko, jest on pierwszym miejscem, do którego idzie się po pieczywo, czy też po alkohol na wieczór. Właściciele takich sklepów widząc to, szczególnie mocno dbają o właśnie te podstawowej potrzeby towary, dzięki czemu często jest ich nawet większy wybór, niż w sklepach wielkopowierzchniowych.
nie można zapominać także o tym, że małe sklepy są o wiele bardziej elastyczne i są w stanie szybciej reagować na zmiany zachodzące na rynku. Istnieje więc spora szansa, że lody na lato wcześniej dostanie się w takim sklepie niż w dużym molochu, który musi zamówić ogromną parte towaru, a następnie ją samochodami ciężarowym przetransportować ją do magazynu sklepowego.

Bluza damska w eleganckich stylizacjach – z czym możesz ją łączyć?

Czy mały sklep spożywczy może konkurować z gigantami?
Oceń ten post