Długi szybciej będą tracić ważność

Państwowe resorty w ostatnich miesiącach serwują duże zmiany w przepisach. W ostatnich dniach można było usłyszeć m.in. o projekcie skrócenia podstawowego terminu przedawnienia roszczeń. Ma on wynosić nie 10, jak to jest obecnie, lecz 6 lat. Planowane są także zmiany w kwestii tytułów wykonawczych dotyczących zapłaty pieniędzy. Projekt zmian w przepisach został zaprezentowany na początku lutego 2017 r. w Ministerstwie Sprawiedliwości

Dlaczego Ministerstwo planuje zmiany?

Przyczyną działań podejmowanych przez Ministerstwo Sprawiedliwości, jest chęć wydobycia Polaków z zadłużenia. Obecnie odnotowuje się bowiem coraz więcej przypadków tzw. upadłości konsumenckiej. Nowe przepisy mają za zadanie ten trend odwrócić.

Jakie będą efekty zmian w przepisach prawa?

Zmiany w kwestii przedawnienia roszczeń przyspieszą w znaczny sposób proces odzyskiwania długów. Wynika to z faktu, że wierzyciel będzie musiał działać szybciej, aby móc odzyskać pieniądze. Tak samo będzie w przypadku długów stwierdzonych wyrokiem. Po zmianach wierzyciel (np. firma sprzedająca swoje usługi) ma mieć tylko 3 lata na odzyskanie długu stwierdzonego wyrokiem (w przypadku posiadania nakazu płatniczego bądź też tytułu wykonawczego). Te zmiany mają spowodować, że potencjalni dłużnicy będą znacznie dokładniej badani przez wierzycieli przed udzieleniem kredytu lub pożyczki. Ma to zminimalizować szansę udzielenia kredytu lub pożyczki dłużnikowi, który ma 10 lub większą ilość długów. Dodatkowo w przepisach ma też zostać określone pojęcie początku i końca biegu przedawnienia, a sądy mają dokładnie badać czy do takiego przedawnienia już doszło czy nie.

Zmiany w przepisach o przedawnieniu długów – na plus czy na minus?

Aby móc ocenić efekty, jakie przyniosłyby potencjalne zmiany w przepisach o przedawnieniu długów, potrzeba kilku lat praktyki. Nie mniej jednak widać, że polski rząd stara się o wyciągnięcie Polaków ze spirali zadłużenia. Szeroko dostępne kredyty i pożyczki, szczególnie te parabankowe, drenują obecnie kieszenie tysięcy osób, które ze względu na niski stopień ściągalności wierzytelności zadłużają się bez końca. Generalnie wydaje się jednak, że planowane zmiany w przepisach są krokiem w dobrym kierunku. Okresy dotyczące przedawnienia długów są bowiem obecnie nieco wyolbrzymione. Po 10 latach trudno jest ściągać takie długi ze względu na szereg różnego rodzaju czynników, a przede wszystkim zadłużenie się także w innych miejscach, zmiana miejsca zamieszkania, czy śmierć dłużnika. Dlatego skracanie okresu przedawnienia długów może się okazać bardzo pozytywnym ruchem.

Długi szybciej będą tracić ważność
Oceń ten post