Mannequin challenge – internetowe wyzwanie

Kiedy internet ogarnia prawdziwe szaleństwo, przyczyna jest najczęściej jedna – w sieci pojawiło się kolejne wyzwanie. Ostatni tego typu fenomen na dużą skalę to Mannequin challenge, czyli próba zastygnięcia w bezruchu na kilka chwil. W zabawie wzięli internauci na całym świecie, w tym również celebryci, sportowcy czy politycy. Co sprawia, że internetowe wyzwanie stało się tak popularne?

Fenomen internetowych wyzwań

Zanim sieć zaczęła zalewać fala hashtagów #MannequinChallenege, co jakiś czas pojawiało się kolejne zjawisko, które nakłaniało do wykonania jakiegoś zadania. W 2013 był to Harlem Shake, czyli wylew krótkich filmików przedstawiający bezładny taniec w szalonych przebraniach. Jednak żadne z nich nie zdobyło takiego zasięgu jak Ice Bucket Challenge z 2014 roku, kiedy to do zabawy wylewania kubła zimnej wody na głowę przyłączyły się miliony ludzi, nie wyłączając największych światowych gwiazd. Do przycięcia wyzwania skłaniała nie tylko potrzeba rozrywki i podwyższenia sobie adrenaliny przez kontakt z lodowatą wodą, ale także chęć wsparcia fundacji pomagającej osobom cierpiącym na stwardnienie rozsiane. Całą akcję zapoczątkował filmik amerykańskiego przedsiębiorcy Coreya Griffina, którego przyjaciel, baseballista Pete Frates, usłyszał diagnozę stwardnienia zanikowego bocznego. Do wydarzenia szybko zaczęli dołączać inni sportowcy, a potem także politycy i celebryci, a wyzwanie zdobywało coraz większy rozgłos. Zgodnie z przyjętymi zasadami osoba nominowana do wzięcia udziału w Ice Bucket Challenge, która nie odważy się wykonać zadania, musi wpłacić 100 dolarów na konto ALS Association, czyli amerykańskiej organizacji pomagającej chorym na stwardnienie zanikowe boczne. Jednak niezależnie od tego, czy ktoś oblał się lodowatą wodę czy nie, zwykle i tak wspierał fundację. W ten sposób w USA udało się zebrać ponad 15 milionów dolarów.

Jak zaczęło się Mannequin Challenge?

Mannequin challenge jest następnym po Ice Bucket Challenge wyzwaniem, które ponownie zaangażowało ogromną liczbę internautów. W sieci pojawiało się tysiące filmików przedstawiających ludzi udających sklepowe manekiny. Tym razem akcja rozpoczęła się grupy licealistów z Florydy. Uczniowie szkoły w Jacksonville wrzucili do sieci nagranie, na którym siedzą w klasie zastygli w bezruchu. Oryginalny pomysł przyciągnął uwagę internautów chętnych do zaprezentowania własnej wersji znieruchomienia. Do udziału w zabawie przyłączyły się między innymi Adele i Beyonce, a nawet Hilary Clinton razem ze swoim sztabem wyborczym.

W jaki sposób się przyłączyć?

Jak przyłączyć się do Mannequin challenge? Wystarczy zebrać grupę ludzi, dobrać odpowiednią muzykę i wytrzymać na moment w bezruchu i co może okazać się nawet trudniejsze – bez śmiechu. Im bardziej kreatywna scenografia, tym więcej wyświetleń i większa popularność w sieci, przynajmniej do czasu, kiedy modne stanie się inne wyzwanie.

Co daje udział w wyzwaniu?

Jak pokazywały wcześniejsze przykłady, byt internetowego hitu jest raczej krótki. Każdy jednak jak najlepiej chce wykorzystać kilka chwil popularności filmiku – celebryci zwiększają swą rozpoznawalność, politycy, tak jak Hilary Clinton, traktują to jako element kampanii wyborczej, a marki zyskują w ten sposób świetne narzędzie marketingowe. Dla innych może to być po prostu dobra zabawa, która w dodatku pozwala się zintegrować z pozostałymi osobami biorącymi udział w wyzwaniu.

Mannequin challenge – internetowe wyzwanie
Oceń ten post