Native speaker – najlepszy tłumacz?

Sam termin „native speaker” pochodzi z języka angielskiego i określa użytkownika ojczystego języka. Idąc tym tokiem Polak jest native speakerem języka polskiego, Niemiec języka niemieckiego i tak dalej. Reasumując, native speaker jest tłumaczem, który specjalizuje się w przekładach, które związane są z jego ojczystym językiem. Czy ich tłumaczenia są dokładniejsze od translacji wykonywanych przez tradycyjnych tłumaczy?

Warto zacząć od tego, iż dobre tłumaczenie polega na niemalże idealnym odzwierciedleniu pierwowzoru. Wydaje się, że nikt nie przetłumaczy zleconego tekstu lepiej, niż osoba, która tym językiem posługuje się na co dzień. Native speaker kojarzy się z doskonałym tłumaczeniem, jednak nie jest to do końca trafne spostrzeżenie. Ważnym aspektem translacji jest specjalizacja danego tłumacza. Mimo, iż native speaker włada konkretnym językiem w świetnym stopniu, nie oznacza, że odnajdzie się w każdej dziedzinie. Znaczenie ma również precyzja, która charakteryzuje tłumacza. Innymi słowy im osoba jest bardziej zorganizowana, tym lepsze tłumaczenie.

Bycie rodowitym Anglikiem, czy Amerykaninem, nie oznacza, że zlecone przez nas tłumaczenie, będzie mieć skuteczniejszy przebieg. Co ciekawe, nie powstał jeszcze nawet szablon, czy standard, który określałby od a do z, kto jest prawdziwym native speakerem, a kto nie. Bycie Polakiem, nie oznacza, że od razu możemy stać się native speakerem języka polskiego. Potrzeba do tego odpowiednich kursów i kwalifikacji. Tłumaczem nie zostaje się od tak.

Jeśli więc jesteśmy zmuszeni do dokonania wyboru pomiędzy native speakerem, a tłumaczem tradycyjnym, musimy rozważyć wszystkie za i przeciw, a także zapoznać się z umiejętnościami translatora w konkretnej dziedzinie.

Native speaker – najlepszy tłumacz?
Oceń ten post