Polowanie na umowy śmieciowe

Ministerstwo Finansów w ostatnich miesiącach poszukuje pieniędzy, dzięki którym będzie mogło załatać dziurę budżetową i opłacić szereg programów socjalnych. Pieniądze są potrzebne już od teraz, stąd zintensyfikowane działania takich instytucji jak m.in. Państwowa Inspekcja Pracy. PIP od kilku tygodni zapowiada wzięcie pod lupę umów zlecenia, które są korzystne dla pracodawców pod względem możliwych do uzyskania w tym względzie oszczędności m.in. na składkach odprowadzanych do ZUS-u.

Zwiększenie liczby kontroli pracodawców pod kątem umów cywilnoprawnych

W 2017 roku ma zostać zwiększona liczba kontroli pracodawców w zakresie zawieranych przez nich umów cywilnoprawnych. W ubiegłym roku przeprowadzono około 1 tys. kontroli w tym zakresie. W roku bieżącym planowane jest około 1,5 tys. kontroli w zakresie umów cywilnoprawnych.

Co będzie kontrolowane?

Kontrolerzy PIP zapowiadają w szczególności dokładną weryfikację liczby przepracowanych przez zleceniobiorców godzin. Wątpliwości może wzbudzić sytuacja, w której zleceniobiorcy będą świadczyć określoną pracę przez taką liczbę godzin, jak pracownicy etatowi u zleceniodawcy. Oprócz tego kontroli będzie podlegała także ustalona od 1 stycznia 2017 roku stawka minimalna za godzinę pracy (w wysokości 13 zł brutto na godzinę). Z jednej strony wprowadzenie takiej stawki dało szansę na wzrost zarobków niektórych pracowników, którzy zarabiali najmniej, z drugiej zaś mogło spowodować, że pracodawcy będą chcieli ze względu na oszczędności zatrudniać takich pracowników na czarno by unikać opłacania składek ubezpieczeniowych. Szczególnej kontroli ze strony Państwowej Inspekcji Pracy będą podlegały firmy produkcyjne lub budowlane, które coraz częściej decydują się na zatrudniane pracowników z innych, biedniejszych krajów, wykorzystując ich brak wiedzy na temat wysokości obowiązujących w Polsce minimalnych stawek za wynagrodzenie oraz kwestii ubezpieczeń społecznych.

Jakie mogą być efekty kontroli PIP?

Efektem kontroli ze strony Państwowej Inspekcji Pracy może być przekształcenie tzw. „umów śmieciowych” w umowy o pracę. Będzie to się wiązało z koniecznością załatwienia przez pracodawców szeregu formalności oraz zapłacenia określonych kar. Nieuczciwa firma może na tym wiele stracić. W 2016 roku dokonano przekształcenia umów cywilnoprawnych w umowy o pracę w aż 2,5 tys. przypadków. W bieżącym roku, ze względu na wprowadzenie minimalnej stawki godzinowej oraz na rozszerzoną kontrolę można się spodziewać jeszcze większej ilości takich przypadków.

Polowanie na umowy śmieciowe
Oceń ten post