Polskie fotoradary jako problem konfliktu

Straż miejska używając fotoradarów stacjonarnych i wystawiając w oparciu o nie mandaty działa bezprawnie. Zgodnie z artykułem 231 paragraf 1 Kodeksu karnego funkcjonariusz publiczny, który przekracza swoje uprawnienia działa na szkodę interesu publicznego i przez to może zostać pozbawiony wolności na 3 lata.
Zakres uprawnień straży miejskiej w zakresie kontroli fotoradarowej został ograniczony do możliwości utrwalania wykroczeń naruszających przepisy ruchu drogowego za pomocą urządzeń rejestrujących o charakterze przenośnym lub w znajdującym się w niepozostającym w ruchu pojeździe, na którym takie urządzenie zostało zainstalowane. Z tego jasno wynika, że używanie przez straż miejską urządzeń rejestrujących o charakterze stacjonarnym jest bardzo niewłaściwe a wręcz niedozwolone.
Sprawą tą zajął się Ruch Palikota, który ponadto w lipcu złożył do Trybunału Konstytucyjnego  wniosek o uznanie za niekorzystne nieudostępnianie przez Inspekcję Transportu Drogowego, obwinionym o wykroczenie zdjęć z fotoradarów. Według partii Palikota obecnie jest tak, że obwiniony otrzymuje informację o wykroczeniu, nie dostaje jednak zdjęć z fotoradaru.  Według wspomnianej partii bardzo narusza to konstytucję i jest chęcią bezpodstawnego wyłudzania pieniędzy od ludzi.

Polskie fotoradary jako problem konfliktu
Oceń ten post