Rynek pożyczek, czyli popularny biznes w Polsce…

…jak zapewnia nam konstytucja, każdy ma swobodę działalności gospodarczej. Ograniczenia swobody mogą się dopiero pojawić w drodze ustawy i tylko wyłącznie wtedy, kiedy jest związany z interesem publicznym. Tam, gdzie władza nie zmienia nic, pojawiają się podejrzane praktyki.

Jednym z takich podejrzanych sektorów w biznesie jest branża pożyczkowa. Przedsiębiorca zakładający taką działalność, to ktoś, kto chce dorobić się szybko i jest zdolny do złamania lub nagięcia prawa. W naszym sejmie, od kilku lat już trwa bitwa o uregulowanie tego rynku, ponieważ najważniejsza jest troska o prawa konsumentów. Pomysłów jest kilka i powracają one cały czas jak niekończąca się historia: limity kosztów pożyczek, ograniczenia w reklamach, zakaz określonych form jej działalności. Pomimo tysięcy regulacji prawnych, które mają za zadanie chronić osoby, które „uwikłały się” w tę nierówną walkę z pożyczkodawcami, to nie uchronią one pożyczkobiorców, którzy zaciągnęli kredyt u specjalistów w swojej branży. „Pożyczki od ręki” mijają się z prawem, dzięki użytym lukom prawnym w przepisach. A firmy, które oferują pożyczkę „w kilka minut” wiedzą jak uniknąć prawnych konsekwencji. Przed takimi firmami Państwo nas niestety nie ochroni, musimy zrobić to sami!!!

Rynek pożyczek, czyli popularny biznes w Polsce…
Oceń ten post