Skarpetka w roli głównej – modowy horror, który może wrócić?

Zapadających w pamięć, modowych faux pas nie trzeba szukać. Objawiają się na każdym kroku, ilekroć spojrzeć na spacerujących ulicami mężczyzn, którzy z jakichś nieznanych przyczyn postanowili postawić na połączenie skarpetek i sandałów, przemierzające przez centra handlowe kobiety, które zamiast sukienki założyły na siebie jedynie nieco dłuższy podkoszulek. Ale takim prawdziwym zaskoczeniem zawsze i niezmiennie jest podróż komunikacją miejską. Doprawdy, wydawać się to może nieprawdopodobne, ale podróże tramwajem mogą być niekiedy niezwykle inspirujące. To prawda. I to nie zawsze musi to być niemiłe zaskoczenie. Prezentowane przez współpasażerów style to nie tylko przekrój wszystkich modowych wpadek, ale i nierzadko także prezentacja największych ostatnich trendów modowych. Niestety czasem to co na wybiegach także może budzić skrajne emocje. I niekoniecznie te pozytywne. Pozostając więc przy stylizacjach, na które stawiają czołowi projektanci, między innymi Chanel i Prada: w nadchodzącym sezonie można będzie spotkać się z połączeniem skarpetek, ale dla odmiany z damskimi szpilkami. To jak szpilka kłująca w serce. Boli tak samo jak skarpetki i sandały męskie, ale mówi się o tym: na topie. Zależy na jakim topie, bo według większości usytuowałoby się na topie ale bezguścia. Jednym, jedynym plusem mogłaby być wygoda noszenia takich butów, ale doprawdy nie wydaje się, żeby w gorące dni lata paradowanie w szpilkach i skarpetkach na stopie było tego warte. Wygoda wygodą, ale lepiej już postawić na płaskie, wygodne, sportowe sandały niż za wszelką cenę próbować być modnym. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że ta tendencja się nie utrzyma i szalony pomysł projektantów nie przyjmie się w codziennym życiu. Wszystko okaże się, kiedy przyjdzie czas na letnie podróżowanie tramwajem.

Skarpetka w roli głównej – modowy horror, który może wrócić?
Oceń ten post