Muzyka dawna – persona grata. Projekt II

Alexis Kossenko w wieku zaledwie czternastu lat ukończył studia w konserwatorium w Nicei z “Premier Prix de Flute” i od tego czasu, prócz nieustannych studiów, stale koncertuje wykonując muzykę od XVII wieku po współczesność. Jako solista i członek zespołów współpracował już z wieloma znanymi zespołami muzyki dawnej pod dyrekcją między innymi Tona Koopmana, Roy’a Goodmana, Johna Eliota Gardinera i Josa van Immerseela. Na festiwalu Muzyka Dawna – Persona Grata gościł już wielokrotnie jako solista i stały członek orkiestry Arte dei Suonatori.

Eduard Wesly to przedstawiciel młodego pokolenia holenderskich oboistów, współpracownik czołowych europejskich zespołów muzyki dawnej, między innymi English Baroque Soloists, Musica Antiqua Köln, Le Parlement de Musique. Od roku 2000 jest stałym współpracownikiem orkiestry Arte dei Suonatori i liderem grupy instrumentów dętych tej orkiestry.

Oto zaproszenie na najbliższe koncerty nadesłane przez organizatorów festiwalu:

Po koncercie prezentującym twórczość rodziny Bachów przedstawiamy koncert monograficzny poświęcony sylwetce Carla Philippa Emanuela Bacha (zwanego Bachem berlińskim), drugiego syna Jana Sebastiana z pierwszego małżeństwa.

Twórczość tego kompozytora wywarła większy wpływ na bieżący rozwój muzyki w osiemnastym wieku niż dzieła jego sławnego ojca. Te bowiem, co wydaje się nam dzisiaj zupełnie niezrozumiałe, zaraz po śmierci lipskiego kantora pokrył kurz zapomnienia prawie na sto długich lat. Dopiero Mendelssohn – Bartholdy z początkiem dziewiętnastego wieku wykonaniem Pasji wg św. Mateusza spowodował renesans zainteresowania geniuszem Bacha – ojca. Do tego czasu jednak nazwisko Bach kojarzone było w Europie głównie z Carlem Philippem Emanuelem, którego sława, jako nowoczesnego kompozytora i biegłego instrumentalisty, jeszcze za życia Bacha – ojca przyćmiła geniusz starego kantora. Dlatego to właśnie partytury Carla Philippa wysoko cenione były i gruntownie studiowane przez Haydna, Beethovena i wielu innych, co przesądziło zapewne o powszechnym przekonaniu, a co za tym idzie – i percepcji twórczości berlińskiego Bacha, jako etapu przejściowego między dojrzałym barokiem a czystym klasycyzmem.

Naszym zdaniem traktowanie twórczości Carla Philippa Emanuela Bacha jedynie jako pośredniego ogniwa w dialektyce dziejów muzycznych form, jest daleko idącym uproszczeniem. Tego rodzaju klasyfikatory bowiem, mające swój oczywisty walor naukowy, porządkujący pewne zjawiska w kontekście historycznym, przez lata dominacji myślenia o muzyce (czy sztuce w ogóle) kategoriami postępu, nie zaś – rozwoju, niosły w swoim zakresie znaczeniowym bardziej lub mniej zamierzony podtekst aksjologiczny. Skoro: etap pośredni, to znaczy – gorszy bo niedoskonały, ułomny. Skutkiem takiego myślenia o muzyce i takiego jej rozumienia była bardzo długa absencja nie tylko Carla Philippa Emanuela Bacha, ale i jemu podobnych, “pośrednich”, “przejściowych” kompozytorów w salach filharmonii i w programach koncertów.

Naszym zdaniem twórczość berlińskiego Bacha to w pełni oryginalna, niezwykle barwna i ciekawa muzyka, w której tkwi ogromny potencjał niebanalnego piękna. Stąd ten projekt.

Muzyka dawna – persona grata. Projekt II
Oceń ten post