Premiera “Don Giovaniego” w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej

“Chcemy pokazać nowy aspekt mitu, który jest nam wszystkim znany. Don Giovanni kojarzy się tylko z rozpustnym życiem mężczyzny, który chce uwodzić kobiety, kocha wino i śpiew. Zapomina się,

że niezwykle silny jest tu aspekt miłości przeciwstawiony aspektowi śmierci. Nasza realizacja pokazuje te dwie strony, skupia się jednak na aspekcie ciemnym, mrocznym. To nie opowieść o

młodym człowieku, który chce się wyszaleć, lecz opowieść o człowieku, który rzuca wyzwanie samemu sobie” – powiedział podczas konferencji prasowej w czwartek reżyser Mariusz Treliński.

Zdaniem reżysera muzyka Mozarta jest matematyczna i przemyślana. “Próbujemy uporządkowanie tej muzyki pokazać. W scenografii skonstruowaliśmy świat całkowicie abstrakcyjny. To rodzaj

wykresów komputerowych, linii. Nawiązujemy do charakterystycznego dla XVIII wieku +magic box+, pudełka w którym lalki grały sztuki” – wyjaśnił. Razem ze scenografem Borisem Kudlicką

stworzyli rodzaj kostki Rubika, która – przekręcana – będzie cały czas kreowała nowe światy. “Cała przestrzeń skonstruowana jest na kratownicy, pozwala to podzielić spektakl na mnóstwo

krótkich, szybko zmieniających się arii” – dodał Kudlicka. Przygotowując się do pracy nad “Don Giovannim” Arkadius przeglądał książki i malarstwo, obejrzał też kilka innych inscenizacji

opery. “Epoka nie została w kostiumach utracona, wręcz przeciwnie – jest nadmuchana, wyolbrzymiona. Natomiast elementy nowoczesności, XXI wieku, ujęte są w kolorze, materiałach, fakturze.

Używaliśmy bardzo nowoczesnych materiałów z nadrukiem, duża część kolekcji została wykonana z papieru” – zdradził dziennikarzom projektant. Spektakl powstał w koprodukcji z Los Angeles

Opera. Opłaca ona koszty scenograficzne i koszty kostiumów. /PAP/

Premiera “Don Giovaniego” w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej
Oceń ten post