Wielomilionowy rynek ignorowany przez Sony i Microsoft

Rynek gier na konsole jest niezwykle silny. Samo Grand Theft Auto V wygenerowało ponad miliard dolarów zysku w przeciągu zaledwie kilku dni!

Nie tak dawno temu wróżono upadek tradycyjnych konsoli na rzecz gier komórkowych. Niewątpliwie rozwój tej nowej gałęzi wpłynął na sprzedaż konsol, ale jest to minimalny uszczerbek.

Gry komórkowe mają jednak pewną przewagę. Najsilniej rozwija się pewnien szczególny rodzaj gier, które nie mają swojego odpowiednika na Playstation czy XBoxa. Rynek zupełnie ignorowany przez Sony i Microsoft to gry pobudzające i rozwijające mózg.

Badacze neuroplastyczności mózgu dowiedli, że nasz najważniejszy organ jest bardzo podatny na kształtowanie. Możemy nie tylko nauczyć się nowych umiejętności, ale ulepszać funkcjonowanie całego mózgu.

Firmy takie jak Lumosity czy Posit Science zauważyły w tym okazję i wypuściły na rynek komórkowy swoje gry. Samo Lumosity ma 50 milionów aktywnych użytkowników i ponad 70 milionów zysku. To nie jedyni liczący się gracze – Akili Interactive tworzy właśnie grę, która kształtuje zdolność multitaskingu i pomaga w wykrywaniu choroby Alzheimera.

Problem polega na tym, że obecne gry edukacyjne pobudzające umysł nie są zbyt ciekawe w porównaniu chociażby z wciągającym Call of Duty czy Candy Crush Saga. Grasz w nie, bo musisz, a nie, bo masz na to ochotę. Mimo to, że nie są one zbyt atrakcyjne, cała rzesza użytkowników po nie sięga. Dziwne, że nikt jeszcze nie zauważył potencjału tych gier. Z pieniędzmi, którymi operuje Sony czy Microsoft i talentem pracujących dla nich twórców gier, można by było stworzyć gry, które łączą w sobie trening mózgu, ciekawą fabułę i czystą frajdę.

Jak myślicie – dlaczego ani Sony ani Microsoft nie widzi niezaprzeczalnego potencjału już szalenie popularnych gier rozwijających możliwości poznawcze?

Wielomilionowy rynek ignorowany przez Sony i Microsoft
5 (100%) 1 vote